Łukasz Serwatka – „Musisz sam uwierzyć w siebie i zacząć działać”.

Początki w wezi-tec: w 2005 roku jako monter

Dzisiejsza pozycja: technolog w lakierni

Opisz swoją karierę w segmencie wezi-tec i swoją dzisiejszą pozycję.
Moja droga zawodowa w wezi-tec zaczęła się w dziale montażu, gdzie dzisiaj pracuję jako monter części z tworzyw sztucznych. Potem skorzystałem z nadarzającej się szansy i zostałem kierownikiem zmiany. Po 3 latach powierzono mi zadanie kierowania nowo powstającym działem, lakiernią tworzyw sztucznych. Po kolejnych 2 latach zdobyłem specjalizację technika i z powodzeniem wykonuję tę funkcję do dzisiaj.

Co sprawiło, że zainteresowałeś się segmentem wezi-tec?
Natychmiast po zakończeniu studiów natrafiłem na ofertę pracy w wezi-tec i postanowiłem spróbować szczęścia.

Co przekonało Cię do pracy w segmencie wezi-tec?
Jako młody absolwent rozglądałem się za dużą, nowoczesną firmą, oferującą młodym ludziom wiele możliwości rozwoju. Moim zdaniem firma wezi-tec była najlepsza.

Kto i jak przygotował Cię do Twoich zadań?
W czasie mojej długoletniej pracy w wezi-tec miałem w firmie wielu „nauczycieli” w Polsce i w Niemczech. Dzięki ich zaangażowaniu nauczyłem się pracować w międzynarodowej firmie i opanowałem język niemiecki. W ostatnich 10 latach wyspecjalizowałem się w przemysłowym lakierowaniu tworzyw sztucznych i dzisiaj mogę przybliżać te wiadomości innym dociekliwym pracownikom.

Co, Twoim zdaniem, jest takiego szczególnego w wezi-tec i Grupie Weber?
wezi-tec i cała Grupa Weber jest dla mnie wyjątkowa z jednego określonego powodu: Dają możliwości rozwoju wszystkim młodym, niedoświadczonym pracownikom. Każdy, kto chce i ma głowę pełną pomysłów, znajdzie tu odpowiednie miejsce dla siebie. Firma obdarza nas odpowiedzialnością i dużym marginesem swobody, a najlepiej człowiek uczy się na własnych błędach.

Czym różni się wezi-tec od innych pracodawców w regionie?
Firma wezi-tec to nowoczesna fabryka, charakteryzująca się stałym rozwojem. Każdego roku realizowane są tutaj szeroko zakrojone inwestycje. Czasem wystarczy pójść na dwutygodniowy urlop, a po powrocie trudno niemal rozpoznać własny zakład, bo w tym czasie udaje się wprowadzić tyle pozytywnych zmian. Najbardziej cieszę się jednak z środków do rozwoju i implementacji nowych technologii oraz wewnętrznych pomysłów. Dzięki temu możemy urzeczywistniać własne idee. To wszystko daje nam sporo satysfakcji przy realizacji gotowych pomysłów i motywuje nas do dalszego działania.

Do tego dochodzi dobra atmosfera w pracy. Praca w zespole daje każdemu poczucie zadowolenia, a wewnętrzna komunikacja wśród pracowników przebiega bez zarzutów. Każdy pracownik ma swobodny dostęp do niezbędnych informacji. Bardzo pozytywnie odbieram klarowny podział zadań i równe traktowanie wszystkich pracowników. Nigdy nie miałem poczucia, że jestem gorzej traktowany, nawet w trakcie spotkań z osobami z najwyższych stanowisk. Wszyscy są tutaj szanowani.

System szkoleń dla pracowników jest niepowtarzalny. Nie trzeba być specjalistą w każdej dziedzinie, wiele można się nauczyć bezpośrednio na miejscu. Jeśli istnieje taka potrzeba i pracownik chce, może wziąć udział w specjalistycznym szkoleniu, na czym zyskują obie strony.

Czy spełniły się jakieś Twoje oczekiwania i wyobrażenia?
Po zakończeniu studiów szukałem czegoś ciekawego dla siebie. Młody człowiek nie wie tak dokładnie, co chce robić w przyszłości. Duża firma, tak jak wezi-tec, umożliwia mu pracę i spróbowanie sił w wielu działach. Dla mnie strzałem w dziesiątkę było otwarcie nowoczesnej lakierni tworzyw sztucznych, gdzie od początku byłem zatrudniony. Niewielu ludzi ma możliwość pracować w tej branży. To powoduje, że moja praca jest naprawdę jedyna w swym rodzaju. W ten sposób moje oczekiwania, że znajdę ciekawe zatrudnienie i stanę się specjalistą w ścisłym znaczeniu tego słowa, całkowicie się spełniły.

Jak wyglądają Twoje plany na przyszłość?
Moja praca podoba mi się bardzo, dlatego nie jestem zainteresowany fundamentalnymi zmianami. W obliczu raptownego rozwoju firmy przed nami jeszcze wiele nowych wyzwań. Konkurencja nie śpi. My, tzn. ja i mój dział, chcemy być najlepsi w branży. Henry Ford powiedział kiedyś: „Firmy, które rosną dzięki rozwojowi i udoskonaleniom, nigdy nie upadną. Jeśli jednak jakakolwiek przestaje być kreatywna i stwierdzi, że osiągnęła perfekcję we wszystkim i może się skoncentrować tylko na produkcji, jest już zgubiona”.

To właśnie mój plan na przyszłość. Stały rozwój i innowacje, abyśmy nie musieli szukać partnerów biznesowych, ale żeby właściwy biznes przychodził do nas.

Jaką radę dałbyś osobom ubiegającym się o pracę?
Więcej odwagi i zaangażowania. Nie bójcie się i złóżcie aplikację na interesujące Was stanowisko. Bądźcie pewni siebie i zaufajcie swoim umiejętnościom. Pokażcie gotowość do pracy i pamiętajcie o własnym rozwoju. Nie zapominajcie o ćwiczeniu i poszerzaniu znajomości języków obcych.